sobota, 1 czerwca 2013

Mój rower - Lazaro Integral V3

Lazaro Integral V3 (2013 r.)
dvUMteE.jpg?1
 Czysty rower (grafit, 19") jeszcze przed zamontowaniem błotników i koszyka na bidon.
                            

CPMDtOx.png


Rozmiar ramy:
W temacie wyboru odpowiedniej ramy przewinęły się dziesiątki stron na forum rowerowym, dlatego postanowiłem zebrać kilka opinii użytkowników, którzy już zakupili rower. Jak widać poniżej, nie ma żadnej stałej reguły, dla jednych dany rozmiar okazuje się za mały, dla innych w sam raz bądź za duży przy takich samych lub zbliżonych wymiarach. Dobór odpowiedniej ramy zostawiam w gestii indywidualnego doboru, najlepiej w tej sprawie kontaktować się ze sprzedawcą.

DjcpQ7m.png


Zamówienie:
Rower zakupiłem w dniu 21.04.2013 roku poprzez Allegro, w dniu 23.04.2013 przyszedł on do mnie. Po żmudnym złożeniu i wizycie w serwisie w celu upewnienia się, że rower jest dobrze wyregulowany udałem się w pierwsze podróże. Aktualnie okres realizacji zamówienia może się wydłużyć, ponieważ rower cieszy się ogromną popularnością. Bądźmy wyrozumiali.

Składanie roweru:
Rower był owinięty instrukcjami Shimano z papieru oraz folią ochronną. Tekstowa instrukcja obsługi jest mało czytelna i za wiele nie powie nowicjuszom składania rowerów. Elementy luźne czyli pedały, siodełko, błotniki, koszyk na bidon były zapakowane w oddzielne worki. W zestawie nie ma kluczy! Kierownicę należy dokręcić dwiema śrubami imbusowymi, które dociskają kawałek metalu łączący kierownicę z resztą. Siodełko należy przykręcić do sztycy, za pomocą innego klucza imbusowego (rozmiar większy od tego do kierownicy). Do siodełka dostajemy dwa rodzaje mocowań ze sztycą. Pedały należy uważnie dokręcić, są oznaczone, który jest lewy, który prawy. Należy uniknąć zabrudzeń, piasku, etc. bo później mogą pojawić się małe powikłanie, o których napiszę niżej. Przednie koło montujemy na szybkozamykacz, trzeba dobrze sprawdzić jak się montuje sprężyny, śrubę blokującą i jak mocno zamykać koło, najlepiej porównać z tylnym kołem, nie bać się rozpiąć i zobaczyć jak jest złożony szybkozamykacz. Przed włożeniem koła rozpinamy hamulec po założeniu spinamy, klocki powinny pasować, ale różnie bywa. Po tym wszystkim rower mamy gotowy do jazdy (ja bym zalecił jednak wizytę w serwisie, by dla pewności sprawdzili czy jest dobrze wyregulowany).

Pierwsze wrażenia:
Rower porównywać mogę jedynie do swojego starego górala, którego dostałem na komunię, 16 lat temu... 26" MTB nie umywa się do 28" Crossa, przyjemność z jazdy nieporównywalna. Wszystko chodzi gładko, ładnie, nic nie haczy, nie obciera, górki pokonuje się z niesamowitą łatwością. Pierwsze odczucia bardzo pozytywne.

Użytkowanie:
Rower ma aktualnie przejechane 430 km (niewiele), przeszedł jeden poważniejszy upadek, eksploatowany jest prawie codziennie na dojazdy do pracy, czasem na dłuższe wycieczki 25-40 km, jak do tej pory spisuje się bardzo dobrze. Poważny upadek przy prędkości ok. 30 km/h uderzając kierownicą w krawężnik doznał tylko małego wyszczerbienia w metalu, nic się nie skrzywiło, rower po ogarnięciu nadawał się do dalszej jazdy. Zdążyłem przebić tylną dętkę wpadając w dziurę i dobijając koło swoją masą, pęknięcie na ok. 2 mm załatane łatką, po dalszych 130 km działa bez zarzutu. Do tej pory jestem z niego bardzo zadowolony, nie zawodzi mnie, jeździ bardzo dobrze, oby tak dalej. Nie mam mu nic do zarzucenia, a po większej ilości kilometrów uaktualnię recenzję o nowe fakty.

Usterki:
W ciągu użytkowania roweru zdarzyły mi się dwie nazwijmy to "usterki". Pierwsza z nich to dźwięk przypominający kręcenie kluczem zapadkowym, który wydobywał się podczas naciskania prawego pedału stopą, który pojawił się po przejechaniu około 100 km rowerem, zaprezentuję przykład na materiale filmowym:



Przyczyną okazał się być piasek, który dostał się do gwintu korby w miejscu mocowania pedału. Wystarczyło go odkręcić, przeczyścić, nasmarować i ponownie dokręcić. Problem się już nie pojawił.

Drugi problem to dźwięk cykania, który pojawiał się okazjonalnie pedałując, po jednej z wycieczek, gdy dotarłem do celu i usiadłem na ławce zacząłem oglądać mechanizm przerzutek. I przypadkiem odkryłem chochlika, który był przyczyną cykania:


Więcej problemów technicznych nie zarejestrowałem :)


To na razie tyle, a Was zapraszam do dzielenia się swoimi opiniami na temat roweru.

Aktualizacja 4.08.2013:

Po prawie 2 miesiącach jazdy pedały nagle, same z siebie przestały skrzypieć. Rower ma przejechane już ponad 1800 kilometrów i poza wymianą klocków hamulcowych wszystko działa bardzo dobrze i nic nie musiałem jak na razie dodatkowo wymieniać. Również koło, które przebiłem w pierwszym tygodniu trzyma się do tej pory na łatce, bez konieczności wymiany, jedynie lekkie dopompowanie średnio do 3-4 tygodnie.